Rząd Tuska grzmiał z mównicy, że za Zondacrypto stoi "ruska mafia tambowska". Kierwiński to powtarzał na X. Skoro tak, to gdzie wpisy na listę sankcyjną MSWiA?
Kierwiński albo okłamywał Polaków o rosyjskich wpływach, albo zaniechał obowiązków. Dlatego złożyłem zawiadomienie o możliwości popełnienia przez niego przestępstwa.
